Tragiczne wydarzenia w Nysie: 40-latek przyznał się do morderstwa matki

W wyniku szokujących zdarzeń, które miały miejsce w środę, 30 sierpnia, w Nysie, życie straciła 94-letnia kobieta. Z informacji wynikających z początkowych ustaleń, jej syn – 40-letni mężczyzna – przyznał się do popełnienia zbrodni na swojej matce przez uduszenie. Co ciekawe, sam zdecydował się zawiadomić o swoim czynie lokalne służby porządkowe.
Informacje o niepokojącym incydencie po raz pierwszy pojawiły się wieczorem tego samego dnia. Niektórzy przechodnie w Nysie natknęli się na mężczyznę, którego zachowanie ocenili jako nieracjonalne. Przy okazji, sam domagał się od nich wezwania policji.
Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, 40-latek wyjawił im straszliwą prawdę. Jak relacjonuje Stanisław Bar – rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu – mężczyzna powiedział policjantom, że właśnie zamordował swoją matkę. W celu zweryfikowania tej alarmującej wiadomości, służby postanowiły odwiedzić dom mężczyzny. Tam znaleziono ciało starszej kobiety.
Po dokonaniu sekcji zwłok oraz analizie zeznań podejrzanego, śledczy są w stanie zrekonstruować najbardziej prawdopodobny scenariusz tej tragedii. Okazało się, że syn najpierw zaatakował swoją matkę butelką, a następnie ją udusił. Według informacji przekazanych przez prokuraturę, nadal prowadzone są w Nysie czynności śledcze związane z tą sprawą. Najprawdopodobniej efektem tych działań będzie postawienie 40-latkowi zarzutów.