Kajakarz o mały włos uniknął tragedii. Dynamiczna operacja ratunkowa na stopniu wodnym w Nysie
Miraculum stało się rzeczywistością, kiedy kajakarz skrajnie bliski utonięcia został dostrzeżony przez strażaka. Funkcjonariusz ten, przypadkowo przechodzący obok stopnia wodnego przy ulicy Wojska Polskiego w Nysie, zauważył desperacką sytuację i natychmiast zaalarmował swoją jednostkę.
Incydent miał miejsce dzisiaj, w pobliżu godziny 9 rano na jazie rzeki Nysy Kłodzkiej, tętniącej życiem w samym sercu Nysy. Kajakarz, narażony na działanie sił natury, stracił kontrolę nad swoim sprzętem na tym właśnie stopniu wodnym. Został wyrzucony z kajaka i znalazł się w niebezpiecznym wirze powstałym na skutek gwałtownego spadku wody. Niestety, nie był w stanie samodzielnie uwolnić się z tego pędu.

Złote Gody w Głuchołazach: Teresa i Adam Dziedzicowie obchodzą 50-lecie małżeństwa
MZK Nysa wprowadza 15 niskoemisyjnych autobusów dla lepszej mobilności
Miesiąc do charytatywnego koncertu dla Maćka Krzysika – odkryj artystów występujących!
Nowe kierunki i rozwój Zespołu Szkół w Paczkowie na spotkaniu z władzami powiatu