Kajakarz o mały włos uniknął tragedii. Dynamiczna operacja ratunkowa na stopniu wodnym w Nysie
Miraculum stało się rzeczywistością, kiedy kajakarz skrajnie bliski utonięcia został dostrzeżony przez strażaka. Funkcjonariusz ten, przypadkowo przechodzący obok stopnia wodnego przy ulicy Wojska Polskiego w Nysie, zauważył desperacką sytuację i natychmiast zaalarmował swoją jednostkę.
Incydent miał miejsce dzisiaj, w pobliżu godziny 9 rano na jazie rzeki Nysy Kłodzkiej, tętniącej życiem w samym sercu Nysy. Kajakarz, narażony na działanie sił natury, stracił kontrolę nad swoim sprzętem na tym właśnie stopniu wodnym. Został wyrzucony z kajaka i znalazł się w niebezpiecznym wirze powstałym na skutek gwałtownego spadku wody. Niestety, nie był w stanie samodzielnie uwolnić się z tego pędu.

Wiosenna Akademia Zdrowia w Gminie Pokój: Wydarzenie promujące zdrowy styl życia i profilaktykę zdrowotną
62-latka z Nysy straciła 14 000 zł na oszustwie przy sprzedaży w sieci
Remonty dróg w powiecie nyskim: nowa era inwestycji na horyzoncie
Nowe życie Ośrodka Pomocy Społecznej w Głuchołazach dzięki Fundacji Leroy Merlin