Kajakarz o mały włos uniknął tragedii. Dynamiczna operacja ratunkowa na stopniu wodnym w Nysie
Miraculum stało się rzeczywistością, kiedy kajakarz skrajnie bliski utonięcia został dostrzeżony przez strażaka. Funkcjonariusz ten, przypadkowo przechodzący obok stopnia wodnego przy ulicy Wojska Polskiego w Nysie, zauważył desperacką sytuację i natychmiast zaalarmował swoją jednostkę.
Incydent miał miejsce dzisiaj, w pobliżu godziny 9 rano na jazie rzeki Nysy Kłodzkiej, tętniącej życiem w samym sercu Nysy. Kajakarz, narażony na działanie sił natury, stracił kontrolę nad swoim sprzętem na tym właśnie stopniu wodnym. Został wyrzucony z kajaka i znalazł się w niebezpiecznym wirze powstałym na skutek gwałtownego spadku wody. Niestety, nie był w stanie samodzielnie uwolnić się z tego pędu.

Nowe kryteria kwalifikacji na kursy techników pożarnictwa zatwierdzone przez PSP
Zatrzymany podejrzany kierowca po tragicznym wypadku z rowerzystą
Twórcze wakacje w bibliotece: odkryj magię ręcznie robionych pocztówek
Lato Kwiatów: Muzyczne święto z atrakcjami dla całej rodziny